piątek, 17 sierpnia 2012

To i owo

Cześć!



    Dawno nie pisałem, więc tutaj opiszę w skrócie, czym się teraz zajmuję, co zamierzam itd. :)

    Zacznę może od tego, że zyskałem ok. 3-4 godziny czasu dziennie. Jak? Kliknij na poniższy obrazek, a się dowiesz :)
Poznaj kłamstwo, które kradnie Ci nawet 2 godziny dziennie!

Naprawdę działa! Jeśli chcesz wiedzieć jak zyskać przynajmniej 2 godziny dziennie, powinieneś kupić Czasowego Czarodzieja. Kurs kosztuje 47zł. Tak, tylko 47zł. Podobne kursy kosztują nawet parę tysięcy złotych. Kup, a się przekonasz ile czasu możesz zyskać. Dodatkowo, w Czasowym Czarodzieju w prezentacji znajduje się mała niespodzianka, która pozwoli Tobie zarabiać pieniądze. Brzmi zachęcająco? :) Więc kliknij i zamów :) Poznaj kłamstwo, które kradnie Ci nawet 2 godziny dziennie!

    Dobra, teraz trochę ze strony informatyki :P
Zrezygnowałem (na razie) z języka PHP. Dlaczego? Cóż.. zamiast tego zacząłem się uczyć Pythona. Pythona w tej chwili bardzo często używa Google w swojej wyszukiwarce i innych internetowych aplikacjach, różne znane firmy takie jak Hewlett Packard(HP) używają go do testowania swoich urządzeń, .. dużo by można wymieniać. Python nie jest językiem niskopoziomowym, jak C, jego nazwa nie powstała dzięki wężowi, a dzięki serialowi Monty Python :D Ten język to same plusy :)

    Jeszcze dzisiaj zamierzam napisać przynajmniej 2 aplikacje w C# na Windows 8 i zgarnąć Xboxa360 z kinect, a jak napiszę 4 aplikacje, to oprócz Xboxa zgarnę Nokię Lumię 800, albo 710. Fajna akcja organizowana przez Code Guru.

    Ha! Jutro jadę w góry! :D Lubię góry, w górach można coś porobić, a nie tak jak nad morzem. :F Po tygodniu chodzenia po górach wracam do Poznania, a w następnym tygodniu może pojadę do Warszawy. Za 2 tygodnie szkoła, a szkoła ssie :P.

    Właśnie ostatnio rozważałem zakup czytnika. Po co? No, sorry, ale nie widzi mi się chodzenie z plecakiem z podręcznikami, ważącym x kg przez 12 lat edukacji.. Czytnik, który mam na oku (i wcale nie jest nim Amazon Kindle) waży tyle, co 2 tabliczki czekolady. Mniam! Przykładowo mam dzień z 8 lekcjami w szkole - j. polski, matematyka, fizyka, j. angielski, j. niemiecki, biologia, WOS, geografia. Czyli..
  • j. polski -- 2 książki
  • matematyka - 2 książki
  • fizyka -- 1 książka
  • j. angielski -- 2 książki
  • j. niemiecki -- 2 książki
  • biologia -- 1 książka
  • WOS -- 1 książka
  • geografia -- 1 książka
  • 8 zeszytów (w tym zeszyty ćwiczeń)
  • Coś to żarcia i picia
AŻ 8 KILO!
Mając czytnik tę wagę mógłbym zredukować do 2kg. A pomyśl sobie jeszcze, że w tym dniu akurat mam koło algorytmiczne w Poznaniu, a akurat muszę wziąć książkę, która sama w sobie ma 2kg (Mam na myśli Cormena, wtajemniczeni wiedzą co to :D). W tej sytuacji zamiast 10kg biorę 2kg, a teraz powiedz mi, czy to się opłaca.
Ok.. to było pytanie retoryczne.
Wybrałem czytnik ebooków Nook firmy Barnes & Noble. Dlaczego nie Kindle, skoro jest taki "świetny". Przede wszstkim Kindle jest przereklamowany. Nook w porównaniu do Kindla jest duuużo lepszy :) Szybciej zmienia strony, a przede wszystkim ma czytnik kart pamięci ;)

To tyle jak narazie. :)
Pozdro! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz